1% Podatku – gra warta zachodu?

Czy warto rozliczać 1 procent podatku
1% podatku to niewielka kwota, jeśli liczymy ją jednostkowo. Pozyskanie takiej formy wsparcia od wielu podatników, potrafi stać się znaczącą formą pomocy beneficjentowi.

Nierzadko zdarza mi się słyszeć opinię, iż przekazywanie zaledwie 1% podatku w rozliczeniach rocznych PIT to zbędne ceregiele, które nie przynoszą wymiernych rezultatów ich beneficjentowi – szczególnie, gdy jest on osobą prywatną, a nie dużą fundacją. Czy tak jest w rzeczywistości?

Pierwszy kwartał roku to okres, w którym jako podatnicy mamy obowiązek dokonania zeznania rocznego w formie deklaracji PIT. Osobiście znam co najmniej kilkaset innych czynności, zdecydowanie przyjemniejszych od wypełniania któregokolwiek PITu – Ty, Drogi Czytelniku, zapewne również (jeśli natomiast jesteś księgowym z zamiłowania – kłaniam się Tobie wirtualnie w pas i szczerze podziwiam!). Praktycznie jedynym aspektem tej papierologii, który napawa mnie radością, jest właśnie przedmiot tego wpisu, a więc dawana nam od blisko 15 lat możliwość realnego wyboru, na co zechcemy przeznaczyć 1% kwoty, spośród której pozostałe 99% zasilimy budżet państwa. Beneficjenta 1 procenta (kurza twarz, cóż za rym!) wybieramy z zasobów wykazu Organizacji Pożytku Publicznego (OPP).

Decydując się na przekazanie 1% naszego podatku wybranej Organizacji Pożytku Publicznego, nie tracimy ani ani grosza – będzie to kwota, którą w przeciwnym wypadku przekazalibyśmy na rzecz Skarbu Państwa.

1% podatku – o jakiej kwocie tak naprawdę mowa?

Będąc świeżo upieczonym podatnikiem, w wieku bodajże lat 19, nieszczególnie zastanawiałem się, jak potężnym narzędziem dysponuję. Swym jednym procentem wspierałem wówczas ochronę polskiej populacji rysia. Cel oczywiście zbożny i szlachetny, nie ulega to wątpliwości! Rzecz jednak w tym, że w naszym kraju liczebność tych pięknych zwierząt ma się całkiem nieźle, a przy tym opiekę nad nimi prężnie współfinansuje Unia Europejska w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. No dobrze, pomijając cel, na który kierowałem środki – o jakiej kwocie możemy tak naprawdę mówić? Otóż nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać.

Osoby rozliczające się za pośrednictwem PIT-36, PIT-36L oraz PIT-37, przekazują średnio ok. 45 zł ze swoich odpisów, osoby składające PIT-38 – ok. 65 zł, natomiast osoby składające PIT-28 oraz PIT-39 przekazują kwotę ok. 35 zł.
Zdaniem Głównego Urzędu Statystycznego, w samym tylko roku 2018, w ramach 1%, na rzecz OPP, polscy podatnicy przekazali łączną kwotę 761 mln zł. Jest to wynik dwukrotnie wyższy, niż zaledwie 10 lat temu.

Dane prezentowane są według roku, w którym środki zostały przekazane do OPP, a nie roku, którego dotyczyło zeznanie podatkowe – np. dane za rok 2018 dotyczą odpisu 1% od podatku za rok 2017.
Źródło: GUS.

Przeciętne wpływy 1% PIT przypadające na jedną OPP za rok 2017 (a więc w 2018) wynosiły 87,7 tys. zł. No dobrze, ale jak to ma się do korzyści dla głównego beneficjenta, jakim jest w naszym konkretnym przypadku chore dziecko? Jak te środki dzielone są wewnętrznie? Otóż każdy z nas, w swoim zeznaniu podatkowym może wskazać tzw. cel szczegółowy, na który dana organizacja ma spożytkować przekazywane przez nas środki. Dzięki temu mamy możliwość wskazania nie tylko fundacji, którą chcemy wesprzeć, ale także konkretnego beneficjenta, któremu chcielibyśmy pomóc.

Jak przekazać 1% podatku?

W pierwszej kolejności musimy wyliczyć wysokość całkowitego należnego podatku. Następnie trzeba pomnożyć należny podatek przez 1%, a następnie wynik ten zaokrąglić do pełnych dziesiątek groszy w dół.
Przykładowo, jeśli 1% wynosi 46,13 zł, należy wówczas przekazać 46,10 zł.

Kolejny krok to odnalezienie odpowiedniej rubryki w formularzu PIT. Przykładowo, dla wariantu PIT-37, jest to rubryka nr 137. Tam należy wpisać numer KRS organizacji, która ma się stać naszym beneficjentem, a w rubryce 138 wpisujemy kwotę wsparcia. Dodatkowo, w rubryce nr 139 mamy możliwość wskazania tzw. celu szczegółowego, na który chcielibyśmy przekazać nasze środki. Może to być na przykład konkretny podopieczny danej organizacji.

Podsumowując, moim zdaniem możliwość przekazywania 1% podatku na dowolnie wybrany cel jest doskonałym sposobem, by nieść pomoc tam, gdzie podpowiada nam serce i zdrowy rozsądek. Robimy to bez uszczerbku na domowym budżecie, a zakres naszych działań – mimo, że pozornie niewielki – ma duże znaczenie. Całe szczęście, że ze swoją opinią nie jestem odosobniony – wszak ilość podatników, chcących oferować swe wsparcie Organizacjom Pożytku Publicznego z roku na rok rośnie – oby tak dalej!